Ludwik Młynarczyk



Ludwik Młynarczyk – człowiek, który dał Świętu początek

„Nie wiemy, jak długo folklor zostanie zachowany – nie jako ozdoba, lecz jako żywa część kultury. Ale właśnie dzięki takim imprezom pozostanie dłużej.” Te słowa Ludwika Młynarczyka najlepiej oddają ideę, która przyświecała narodzinom Święta Pasterskiego i całej jego działalności na rzecz Orawy.

Muzyk, nauczyciel, regionalista i animator kultury był nie tylko pomysłodawcą Święta Pasterskiego, ale także jednym z najważniejszych współczesnych strażników orawskiego dziedzictwa. To z jego inicjatywy w 1974 roku pod starą lipą w Lipnicy Wielkiej-Przywarówce odbyło się pierwsze spotkanie, które dało początek wydarzeniu znanemu dziś w całym regionie. Dostrzegł on, że zanikające pasterstwo nie musi oznaczać utraty kultury, która przez wieki wokół niego wyrosła. Postanowił przenieść dawne zwyczaje, muzykę i pamięć pasterskiego świata w przestrzeń współczesnego święta.

Urodzony w 1940 roku w Tylmanowej, od najmłodszych lat związany był z muzyką ludową. Po przybyciu na Orawę zakochał się w jej kulturze do tego stopnia, że poświęcił jej całe swoje życie. Jako nauczyciel wychował dziesiątki młodych muzykantów, założył Dziecięcy Zespół Regionalny „Heródki” w Kiczorach, prowadził Młodzieżowy Zespół Regionalny „Orawa” im. Emila Miki, stworzył własną kapelę i przez lata inspirował kolejne pokolenia do poznawania muzyki, gwary i tradycji regionu.

Jego działalność wykraczała daleko poza scenę. Był człowiekiem, który rozumiał, że kultura trwa nie dzięki muzealnym gablotom, lecz dzięki ludziom. Dlatego uczył, dokumentował, organizował i zachęcał młodych Orawian do odkrywania własnych korzeni. Wielokrotnie nagradzany za działalność regionalną i artystyczną, pozostawił po sobie coś znacznie cenniejszego niż wyróżnienia – żywą wspólnotę ludzi, którzy do dziś śpiewają, grają i myślą o Orawie jego nutami.

Patrząc na kolejne pokolenia dzieci i młodzieży występujących na Święcie Pasterskim, trudno oprzeć się wrażeniu, że jego marzenie się spełniło. Folklor pozostał nie ozdobą, lecz żywą częścią kultury Orawy.