W rytmie wypasu. Codzienność orawskich pasterzy
Sezonowy wypas owiec wyznaczał dawny rytm życia orawskich wsi. Rozpoczynał się późną wiosną, gdy hale pokrywały się trawą, a kończył jesienią po św. Michale. Pasterze pilnowali stad, przemieszczali się za najlepszym wypasem, doili owce i przetwarzali mleko na oscypki, bryndzę i żentycę. Od XVIII wieku coraz wyraźniej rosło znaczenie wołów. Wypas bydła roboczego był inaczej zorganizowany niż wypas owiec i wiązał się z rytmem prac polowych. Woły babiogórskie ceniono za siłę, wytrzymałość i dobre przystosowanie do górskiego terenu. Życie na hali wymagało czujności, doświadczenia i wytrwałości, a jednocześnie głęboko wpisywało się w krajobraz, gospodarkę i pamięć kulturową Orawy.




Jak przebiegało życie na hali

Rytm sezonowego wypasu
Górskie hale ożywały od późnej wiosny do jesieni wraz z pojawieniem się pasterskich stad owiec.
Znaczenie owiec i wołów
Owce dostarczały mleka i serów, a woły ceniono za niezwykłą siłę oraz wytrzymałość.
Codzienna praca pasterzy
Takie długości są już bardzo dobre na planszę — każde zdanie ma podobną objętość i dobrze równoważy układ graficzny.
